Piersi w szampanie i w sloncu skapane

 Piersi w szampanie i w słońcu skąpane

Piersi w szampanie i w słońcu skąpane. Z założenia miał to być konkurs „Mokrego Podkoszulka” — tych było jednak bardzo niewiele. Pierwsza zrzuciła go z siebie Agnieszka. Sopocka widownia westchnęła z zachwytem. Trysnęły strumienie szampana. Dziewczyna uznała, że w mokrych majteczkach paradować nie wypada i po chwili, podobnie jak podkoszulek poszybowały one w stronę publiczności.

 

Galeria


Szybko znalazła następczynie, niestety, nie wśród publiczności. Jedynie część z nich postanowiła rozebrać się do rosołu. Kamery telewizyjne penetrowały każdy, niedostępny wszystkim zakątek ciała Agnieszki. Przy-cięgały liczne spojrzenia. intrygowała, wabiła, korciła, przyciągała. Nie wiadomo, czy to z wdzięczności, czy też z innych, szczególnych powodów postanowiła odwdzięczyć się wybranym „szampaniarzom”.

Delikatnie, acz zdecydowanie, rozpięła im koszule, potem spodnie, potem… Ta przyjemność spotkała jednak tylko wybranych. Z jednym baraszkowała w basenie, drugiego rozbierała na wybiegu. Jako osoba uczynna pomogła pozbyć się fatałaszków opornej na nawoływania publiczności koleżance. Wzruszyły ją widać męskie prośby, postanowiła dać upust próżności chłopów. Poza sceną, jako że upał był okropny, również nie założyła na siebie nic poza… kolorowym naszyjnikiem z kwiatów i marynarskiej czapki — impreza wszak odbywała się nad morzem.

W stronę zachwyconej publiczności wypinała swój kształtny tyłeczek, drugim pokazując dorodne piersi. Najbardziej zadowoleni byli chyba… fotoreporterzy, to oni mieli największe szanse na najbliższy, przynajmniej wizualny, kontakt z niedostępnymi urokami Agnieszki. Została wybrana, a jakże, Miss Publiczności.

Całość prowadził redaktor gdańskiego radia „Arnet”. Miss Dziennikarzy została najmłodsza, 16—letnia uczestniczka konkursu, która jednak nie pokazała swego ciała w pełnej krasie. Ona i Agnieszka — to wspaniała, choć tak różna strawa dla ciała i ducha. K.L.

 

Galeria

Na drugim końcu świata też potrafią się bawić. W nowozelandzkiej miejscowości Drury wybierano Miss Mokrego Podkoszulka. Dziewięć pięknych dziewcząt nie miało nic do ukrycia! Wolno dotykać Angie sama za-chęcała, żeby pieścić jej cycuszki. Dzięki temu od samego początku była faworytką publiczności.

Podkoszulki były absolutnie zbyteczne

Finalistek wyborów Miss Mokrego Podkoszulka nie trzeba było zbyt długo do tego zachęcać. Impreza jeszcze nie zaczęła się na dobre, gdy dziewięć konkursowych dziewcząt pozbyło się nie tylko resztek ubioru, ale i jakichkolwiek zahamowań. Ciała dziewcząt były okryte właściwie jedynie podczas pierwszego wejścia na scenę. Ale już wówczas wyłamała się przeurocza Angie. W jej i tak bardzo oszczędnej koszulce wycięta była ogromna dziura, specyficzny dekolt, dzięki któremu publiczność mogła podziwiać naprawdę śliczne piersi.

Zanosiło się na ostrą rywalizację. Pozostałe uczestniczki konkursu widząc co się święci, również odkryły swoje wdzięki i w stroju Ewy oddały się do dyspozycji Wodnika, który uzbrojony w szlauch zrobił im regulaminowy prysznic. Później Sarah, Angie, Angela i Kushla zaserwowały publiczności egzotyczny taniec, w trakcie którego wy-rafinowanie nawzajem pieściły swoje ciała. A w wielkim finale dziewczyny jeszcze raz pokazały do-słownie wszystko. Zwyciężyła ulubienica publiczności – Angie. W nagrodę spędzi szalony tydzień na australijskim rajskim wybrzeżu.

Komentarze